Kosztowny regulamin sklepu internetowego

Kopiowanie regulaminu sklepu internetowego zamieszczonego przez innego przedsiębiorcę bez jego zgody może wiązać się nie tylko z naruszeniem praw autorskich, ale również z odpowiedzialnością za stosowanie klauzul niedozwolonych (tzw. klauzul abuzywnych). Ta ostatnia może pociągać za sobą znaczne koszty, które często są niewspółmierne do skali dokonanego przez przedsiębiorcę naruszenia prawa. Przegrywając sprawę przedsiębiorca ma obowiązek zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, uiszczenia kosztów publikacji wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (0,70 gr za opublikowanie 1 znaku), a także kosztów opłaty sądowej (600,-zł). Przegranie jednej sprawy generuje koszty sięgające nawet kilku tysięcy złotych. Przy stosowaniu przez przedsiębiorcę więcej niż jednej klauzuli niedozwolonej, koszty zostaną odpowiednio zwielokrotnione.

Prowadzenie sklepu internetowego jest wygodne, zapewnia dużą elastyczność, zmniejsza koszty, a jednocześnie umożliwia dotarcie do znacznie większej ilości potencjalnych klientów. Wygoda to cecha, która skłania zarówno przedsiębiorców jak i klientów do dokonywania zakupów w sieci.

Kopiowanie klauzul niedozwolonych

Zakładając e-sklep przedsiębiorca rzadko analizuje aspekty prawne, które są związane z organizowaniem sprzedaży przez Internet. Z reguły wie, że należy przygotować i opublikować na stronie internetowej regulamin sklepu i ewentualnie – przy stosowaniu np. newslettera – również regulamin prowadzenia usług drogą elektroniczną. Jednak regulaminy często tworzy się metodą „Ctrl+C, Ctrl+V” czyli przez skopiowanie regulaminu e-sklepu opublikowanego przez innego przedsiębiorcę. Takie rozwiązanie jest proste, ale niesie za sobą poważne ryzyko wprowadzenia do swojego regulaminu klauzul abuzywnych, nie wspominając o naruszeniu praw autorskich.

Klauzulami niedozwolonymi są postanowienia, które nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem i które kształtuje jego prawa i obowiązki w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie regulaminu sklepu internetowego będzie niedozwolonym postanowieniem jeżeli nierównomiernie rozkłada prawa i obowiązki konsumenta w stosunku do uprawnień i obowiązków przedsiębiorcy, np. wtedy gdy regulamin stawia konsumenta w gorszym położeniu niż przedsiębiorcę. Rejestr klauzul niedozwolonych prowadzi Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a następnie publikuje na stronie internetowej: http://uokik.gov.pl/rejestr/.

Stowarzyszenia ochrony konsumentów

Niestety, przedsiębiorcy często po raz pierwszy spotykają się z pojęciem klauzul niedozwolonych dopiero w chwili otrzymania korespondencji z Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału XVII Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKIK) zawierającej pozew o zaprzestanie stosowania konkretnej klauzuli niedozwolonej złożony przez jedno ze stowarzyszeń mających chronić prawa konsumentów.

Schemat działania takich stowarzyszeń jest banalnie prosty. Uzyskują one informację o stosowaniu klauzul abuzywnych wpisując w wyszukiwarce internetowej klauzule zakwestionowane wcześniej przez Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po uzyskaniu wyników wyszukiwania stowarzyszenia dysponują wykazem przedsiębiorców, którzy stosują klauzule niedozwolone, a następnie masowo – bez uprzedniego przedsądowego wezwania do zaprzestania stosowania klauzuli niedozwolonej – pozywają przedsiębiorców do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jedna niedozwolona klauzula to często jeden pozew złożony przez stowarzyszenie. Nie dziwi więc, że w ostatnich latach ilość postępowań wszczynanych przez stowarzyszenia znacząco wzrosła.

Ochrona przedsiębiorców

Czy jednak przedsiębiorcy mogą bronić się przed działaniem takich stowarzyszeń?

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów generalnie zajmuje stanowisko, że przedsiębiorca powinien znać prawo, a stowarzyszenia działają w ramach przyznanych im uprawnień nawet wtedy, gdy nie wzywają przedsiębiorców do dobrowolnego zaprzestania stosowania klauzuli abuzywnej.

Z praktyki jednak wynika, że stowarzyszenia występują z masowymi pozwami przeciwko przedsiębiorcom o klauzule wielokrotnie już wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, co oznacza dla stowarzyszenia wymierne korzyści finansowe związane z uzyskaniem kosztów zastępstwa procesowego. W rejestrze klauzul niedozwolonych wielokrotnie są wpisywane takie same lub bardzo podobne postanowienia regulaminów sklepów internetowych. Wskutek tego rejestr klauzul niedozwolonych jest nieprzejrzysty i nie spełnia podstawowej funkcji związanej z ochroną interesów konsumentów.

Ostatnio Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jednak zauważa rzeczywiste motywy, którymi kierują się stowarzyszenia uznając, że nie mają one na celu ochrony praw konsumentów w Sieci, lecz własny interes finansowy. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w pewnych szczególnych sytuacjach chroni przedsiębiorców, w szczególności wtedy gdy przedsiębiorca niezwłocznie zaprzestał stosowania spornej klauzuli niedozwolonej oraz usunął za swojego regulaminu sklepu internetowego wszystkie klauzule niedozwolone.

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s